Indeks  Rejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Poblacht na hÉireann lub też po prostu Éire~

Go down 
AutorWiadomość
Irlandia



Posty : 5

PisanieTemat: Poblacht na hÉireann lub też po prostu Éire~   Pon Gru 18, 2017 11:17 pm



Nazwa kraju: Republika Irlandzka, Poblacht na hÉireann, Irlandia lub po prostu Éire ( jak ktoś chce Irish Republic albo Ireland też starczy )

Imię: Sophia ( choć wiadomo, to jest zangielszczone. Wcześniej miała Saidhbh ) Erin
Nazwisko: Ni Kelly
Notka o imionach i nazwisku:
Saidhbh, czyli Sophia, jak powszechnie wiadomo oznacza mądrość. Sama jego właścicielka twierdzi, że tak ma na pierwsze akurat dlatego, żeby przestrzec ją o używaniu mózgu i nie wpadaniu w kłopoty.
Erin najzwyczajniej w świecie jest wariantem słowa „ Éire „ czyli „ Irlandia „ w języku ojczystym.
Ni Kelly – W irlandzkich nazwiskach zwykle można znaleźć przedrostki „ O’ „ , jednak trzeba powiedzieć, że „ O’ „ zarezerwowane jest tak naprawdę dla panów, i w zangielszczonych wersjach panie mają „ O’ „ . Normalnie zarezerwowane jest dla nich „ Ni „ lub też „ Nic „  
" Kelly " jest jednym z najpopularniejszych irlandzkich nazwisk, oznacza " bystrą głowę " lub " sprawiającego problemy " .
Dzień i miesiąc urodzenia: 24 Kwietnia ( 24 Kwietnia 1916 roku wybuchło Powstanie Wielkanocne )

Charakter
Pierwsze co można zauważyć poznając Sophię to fakt, iż jest niepoprawnie radosna i dość wyluzowana. Tej kobiety wszędzie jest pełno. Wolny czas przeznacza na różne aktywności, żeby się wyżyć – taniec, rower, nawet intensywne oglądanie filmów czy seriali by przeszło. Ona zdecydowanie nie potrafi żyć bez ludzi. Lubi z nimi przebywać, jak nie może to zawsze z telefonem w ręku lub laptopem na kolanach i rozmawia z kim się da. Potrafi dużo gadać, bywa że na zwykłe pytanie na „ tak „ lub „ nie „ odpowie jakby ktoś sam nie był pewien i ta koniecznie musi dodać otoczkę lub rozważyć za i przeciw. Jak tylko trzeba ci partnera do rozmowy zawsze masz ją. W związku z tym nigdy nie zamyka drzwi do domu ( tylko w nocy można się zdziwić) , można wejść, zjeść razem obiad, napić się, wyjść i wszystko gra. Choć przepada za obijaniem się na kanapie potrafi być naprawdę zorganizowana i pracowita, a dowodem na to niech będzie Irlandzki Cud Ekonomiczny, gdy to nikt nie wierzył, że się uda, nikt! A potem zdobyła tytuł „ Celtyckiego Tygrysa „ . Wszystko dzięki zorganizowaniu i ciężkiej pracy, oczywiście. ( A tego co się stało później nie trzeba wspominać… ) Życie ukształtowało ją tak, że pomoc innym stała się dla niej priorytetem i jednym z ulubionych zajęć. Pomoc wysyła przede wszystkim do krajów głodnych… Jak już jesteśmy przy dobroci serca trzeba powiedzieć o rodzinności. Irka jest bardzo, ale to bardzo rodzinna. Rodzina jest po prostu na pierwszym miejscu, w taki lub też inny sposób i dąży do tego, by choć na święta wszyscy byli razem w jednym miejscu i wspólnie świętowali. Oprócz tego, jak imprezować to najlepiej z Irlandczykiem, tudzież Irlandką. Jak ona wychodzi na miasto to można mieć 100% pewność, że skończy się tak dobrze, że trudno będzie zapamiętać przebieg wydarzeń. Drinks all around!
Oprócz tych wszystkich jakże bardzo pozytywnych cech, Irlandia ma też ciemną stronę osobowości, o której nie lubi specjalnie mówić, zwłaszcza jak chodzi o jeden aspekt… Ale o tym za chwilę. Po kolei. Pierwsze o czym trzeba wspomnieć to o jej legendarnym… Uparciu. Jak coś sobie wymyśli to niełatwo będzie ją odciągnąć od tej myśli póki jej nie zrealizuje, wiąże się to też z istną irlandzką dumą. Bardzo dotkliwie przekonał się o tym Anglia, który te humorki musiał znosić jakoś 800 lat, aż w końcu miarka się przebrała, ale hej! Wyszło? Wyszło, i to jeszcze jak! Przy tym należy wspomnieć o pamiętliwości tej kobiety. Zapamięta ci rękoczyn, obelgę czy nawet dług. Całe szczęście, mściwość już nie należy do jej wad głównych. Za to jest złośliwa. O tak, zdecydowanie jest złośliwa. Najbardziej odczuwają to rodzina i przyjaciele. Niektórzy biorą ją na żarty, inni nie. Tak czy inaczej, czasem trzeba uzbroić się w wyluzowane jak ona poczucie humoru. Jak nikt nie patrzy zdarza jej się popaść w melancholię, sentymentalizmy i inne rozterki. Całe szczęście nie zdarza się o często i nigdy przy innych. Wisienką wieńczącą zgniły tort jest pewna obsesja na punkcie religii. Choć w ostatnich latach zaczęła patrzeć z dystansem to cały czas Kościół kierował jej życiem, czemu nie mogła się oprzeć. Nie miała nawet na to ochoty. Zwyczajnie nie widziała innej drogi. Poważne jej obawy względem własnego katolicyzmu rozpoczęły się gdy na jaw wyszły niesławne pralnie sióstr Magdalenek. Od tamtej pory zdecydowanie z większym dystansem podchodzi do kleru.

Wygląd
Irlandczyk jaki jest to każdy przecież widzi i wie. Jednak dla świętego spokoju określmy się.
Nie sposób nie zauważyć u przedstawicielki tego narodu ogniście rudych włosów, które są jej największą dumą ze wszystkich cech wyglądu, które posiada. Delikatnie pofalowane w zimie służą jak pierwsza klasa szalik, w lecie, jak już rzeczywiście zrobi się ciepło to wiąże je w kucyk. Najczęściej jednak nosi rozpuszczone i tylko pojedyncze kosmyki spięte z tyłu spinką lub też związane gumką. Jest właścicielką dużych, szmaragdowych oczu, które od czasu do czasu zakrywane są przez kosmyki długiej grzywki i długie rzęsy. Cała jej twarz ( jak zresztą reszta ciała ) jest w piegach, których w słońcu nagle jest jeszcze więcej. God bless Irish weather. Jest jedna… “ rzecz “ na jej twarzy, która sprawia jej realny problem życiowy, mianowicie brwi. Nigdy specjalnie nie troszczyła się o wygląd, jednak pobyt na angielskim dworze nauczył ją jednego – kobieta powinna o siebie dbać. Jakoś tak zostało, więc jak tylko zauważa, że wyregulowane, wyczesane i ogólnie wymajsterkowane brwi zaczynają znowu odrastać to jasny szlag trafia. Można się więc domyśleć, że musi nad nimi często i długo pracować. W prawym uchu nosi dwa kolczyki – kółeczka u góry, a już w obu, w części na dole zwykle ma koniczynki lub kwiatki. Jest szczupła, ma bladą skórę i jest odrobinę niższa od Arthura ( całe 172 wzrostu ) . Nie ma takiego umięśnienia jak kiedyś, poza nogami – tańce irlandzkie zobowiązują, prawda? Znów, mówiąc o ciele nie sposób nie wspomnieć o bliznach, które miejscami przecinają jej ciało. Z jednej strony postrzega je jako powód do dumy, z drugiej jednak sentymentalizm nakazuje jej pamiętać o tym, skąd właściwie się pojawiły.
Jak chodzi o ubiór to nie ma określonego stylu. Czuje się zarówno tak samo dobrze w rzeczach casualowych jak i eleganckich. Jej ulubionym kompletem jednak jest zielona tunika z długim rękawem, czarne legginsy i wiązane botki ze skóry, prosto i wygodnie. Zawsze do tego odpowiednia biżuteria – złoty naszyjnik z koniczyną i/ lub czarna obróżka, złota bransoletka, nieodłączne kolczyki i mamy komplet. Głęboko w szafie chowa też swój zwykły mundur irlandzki, do dziś jeszcze nie rozstała się też z białą koszulą i zielonymi spodniami, które nosiła gdy szła walczyć za kraj – swój i innych. A mundurów nie było.

Relacje:

Anglia
Relacja: To skomplikowane
Krótki opis: U. Wyboista sprawa. O ich relacji właściwie można napisać grubą książkę. ( może wydanie pamiętników to nie taki głupi pomysł? ) Z nim przeżyła najgorsze i najpiękniejsze chwile. Zaczęło się całkiem kolorowo, było nieźle, ale później to już wszystko zeszło na psy. Między nimi było bardzo różnie, można spokojnie powiedzieć, że nie nudziło im się przez te prawie 800 lat. Za angielskie represje odpłacała się rebeliami, czasem tak samo okrutnymi jak okrutny jej wydawał się on. Szukała przyjaciół wśród jego wrogów, niektóre z nich zostały aż po dziś dzień. Czasem nie umiała pozostać nieczuła i pokazywała się z cieplejszej strony ( np. gdy Elżbieta I zmarła Sophia postanowiła na chwilę zapomnieć o nienawiści wobec królowej i postanowiła go wesprzeć ) . Przełom nastąpił w 1837 kiedy na tron weszła niejaka Aleksandryna Wiktoria. Zachwycona pięknem wyspy okazała ogromne wsparcie wobec Irlandczyków, wygłosiła nawet dla nich specjalną przemowę, czym do głębi rozbiła dystans i nienawiść Sophii wobec Anglii. Kochała królową niemal tak mocno, jak zaczęła kochać Arthura, dodatkowo napędzana widokiem księcia Alberta i królowej Wiktorii razem. Nigdy być może nie zapomni jak podczas Wielkiego Głodu królowa próbowała pomóc Irlandii. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Po śmierci Wiktorii znów zaczęło robić się gorzej, ulegała pragnieniu wolności, płynącemu z irlandzkich serc. Wiadomo co działo się potem. Kolejne lata rebelii, buntów, trudny czas. W końcu podzielili się na mocy traktatu angielsko- irlandzkiego w 1921. Mimo to, po tym jak już radość związana z odzyskaniem niepodległości i kac po mocno zakrapianej imprezie na cześć tego wydarzenia zniknęły okazało się, że uczucie pozostało, i że siedzi w niej nadal. Żyć, nie umierać! Żeby to ukryć ( a oprócz tego, bo może ) ciągle robi mu na złość. Spotykają się zwykle na wspólne imprezy rodzinne, ewentualne zebrania światowe lub związane tylko z ich rodziną w ramach British- Irish Council, innych tego typu organizacji lub na wspólne picie. Mimo wszystko, z nim się naprawdę dobrze pije.

Irlandia Północna
Relacja: To skomplikowane
Krótki opis: Nietrudno się domyśleć, że Irlandii zależy na Północy. Między nimi było różnie. Raz wydawało się, że ma go gdzieś, raz, że wręcz przeciwnie. Prawda jest taka, że wcale nie ma go gdzieś. Próbuje przekonać go, że w niej może mieć oparcie. Mimo to, nie jest łatwo, ponieważ pewnych rzeczy nie da się tak po prostu odkręcić, ale Sophia robi co może by wynagrodzić te złe chwile. A że bywa tak, iż małe rzeczy są równie ważne co te wielkie... To nieraz składa mu propozycję wspólnego wyjścia do pubu.

Szkocja
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Kochany starszy braciszek Szkotek. Na niego to ona zawsze mogła liczyć. Wychowywał ją od małego i nauczył dosłownie wszystkiego, co potrafi teraz. Ma z nim być może najlepsze i najczystsze relacje z rodziny. Lubi go i próbuje go wspierać. Najbardziej to jednak lubi się z nim kłócić o pochodzenie kiltów i whiskey ( powszechnie przecież wiadomo, że pochodzą one z Irlandii, bez zaprzeczeń ) , namawia go na filmy i na wspólne picie w weekendy.

Walia
Relacja: Neutralna
Krótki opis: Nie gada z nim jakoś za dużo, ale lubi spędzać z nim czas. Tak generalnie to na tym można na razie poprzestać. Jemu w interesy się nie miesza. Czasem nawet się z nim napije.

Wyspa Man
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Kochany młodszy braciszek Man. Tu było mało, ale jednak bardzo dużo, co zapisało się na pewien plus u nich. Po pierwsze, Sophia pomogła ożywić język manx. Po drugie, mają wspólne interesy finansowo- podatkowe. Po trzecie, wspólne ubieganie się o zamknięcie elektrowni jądrowej w Sellafield, a po czwarte to jest nawet legenda, która mówi, że Wyspa Man powstała poprzez oderwanie się fragmentu terenu Irlandii. Jak tu może być cokolwiek źle? Żal tylko, że się tak rzadko widują, bo chętnie by się więcej widziała, najchętniej na drinku.

Francja
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Należy do czwórki jej BFF, razem z Ameryką, Szkocją i Hiszpanią. Walczyli razem przeciw Anglii, bo czemu nie? Zbliżyli się do siebie bardzo przez te wspólne lata, bardzo polubiła go nie jako państwo, ale jako osobę. Natomiast… Na pewno wszyscy pamiętają, jak wcześniej wspomniana była pamiętliwość Irlandii. Francja to jest przykład tego jak pamięć potrafi zostać i nie odpuszczać. Ona nie może mu zapomnieć jak ją wystawił, gdy przyszedł Cromwell i jak wybuchło Powstanie Wielkanocne. ( Niby coś tam pomógł, ale... ) A tak poza tym to jest super. Francis stał się dodatkowo jej najbardziej zaufanym powiernikiem- Jako jedyny wie o jej problemie sercowym. Choć wino nie jest jej preferowanym trunkiem to przy nim smakuje ono naprawdę dobrze.

Ameryka
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Lepiej być nie mogło. No naprawdę! Zaczęło się od kołysanek w XVI wieku, przeszło przez walkę ramię w ramię w XVIII wieku, a skończyło się na deklaracji chęci pozostania 51 stanem. ( Żart lub nie, padło. ) Alfred jest miłą odskocznią od rzeczywistości, ale też przykrym wspomnieniem dawnych czasów. Żal jej trochę sytuacji politycznej w Ameryce. Dziś nadal zdarza jej się mu pomatkować/ postarszysiostrować. Z nim też lubi się napić.

Australia i Nowa Zelandia
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Handel zbliża ludzi. Nie inaczej miało się z Irlandią i Australią. Ma z nim naprawdę dobre relacje przez wspólne interesy handlowe, współpracują też w kwestii edukacji i czasem lubi do niego pojechać na wakacje, jak już łaskawie się zbierze, żeby się do tej dalekiej Australii wybrać. Z Nową Zelandią też ma pozytywne relacje, przyjął Irlandczyków podczas Wielkiego Głodu i część Nowozelandczyków przyznaje się do posiadania irlandzkich korzeni. Ona lubi tam jeździć głównie dla przyrody.

Chiny
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Mimo, że wchodzi mu z butami w kwestie związane z ochroną praw człowieka to nie jest między nimi najgorzej. Bardzo dobrze im idzie w handlu, poza tym fascynuje ją kultura chińska, więc mają o czym rozmawiać na wspólnych spotkaniach, zdecydowanie.

Polska
Relacja: Neutralna
Krótki opis: Potopu polskiego się nie spodziewała, jak wpuszczała imigrantów do kraju. Bardzo, BARDZO jej się to nie podoba. Ale z drugiej strony… No, dobrze się z nim pije. Przy kieliszku to się jakoś zapomina o wspólnych niesnaskach.

Niemcy
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Są blisko głównie przez handel ( ah, ten handelek ) ich relacja jest określana jako „ doskonała ekonomicznie i politycznie „ . Neutralność dała jej możliwość przyjechania do Rzeszy wraz ze swoim muzykiem, który miał zagrać dla miłośnika muzyki irlandzkiej, tj. Adolfa Hitlera. Wybaczyła mu również bombardowanie w 1941 roku. Ogólnie nie rozmawia z nim za dużo, ale nie jest źle.

Prusy
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Ona go lubi. Kolejny z Bad Friends Trio, z którym jest w dobrym kontakcie. Poznała go osobiście jak przyszedł szkolić Alfreda i odniosła wtedy wrażenie, że jest surowy, straszny, głośny i ma zły wpływ na młodego. Ale później, jak już zrobiło się luźniej politycznie to zbliżyli się i polubili i jest super. Można powiedzieć, że mają z lekka zbieżność charakterów. To dumne i to dumne, tego wszędzie pełno i tego wszędzie pełno, to lubi pić i to lubi pić.

Hiszpania
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Są dwie rzeczy, które są w stanie Sophię przekonać do danej osoby od pierwszego wejrzenia – religia i wspólny wróg. Nic więcej nie trzeba, a Tosiek miał to wszystko. Miał katolicyzm i Anglię za wroga. Rzadko bywa tak, że ma się z kimś dobrą relację od zawsze na zawsze. Antonio i Sophia dokładnie tak mają. Kobieta widziała oparcie w katolickim sojuszniku, jej arystokraci uciekli do Hiszpanii w słynnym Flight of the Earls w 1604. Od unii w 1801 Anglia zaczął ją kontrolować i ich kontakty się urwały. Później znowu je odnowili, pomagała mu trochę przy koloniach w Ameryce Południowej i teraz jeździ go odwiedzać na wakacjach.

Wniosek: Jak się dobrze z kimś pije to i relacje z Irlandią na plus!

Zainteresowania: Irka to artystka. Dosłownie i w przenośni. Ona najszczęśliwsza jest jak może sobie potańczyć, pośpiewać albo pograć na instrumentach. Lubi sobie porządnie poimprezować w piątek wieczorem i być znowu w dobrym zdrowiu dopiero w niedzielę w południe. To nie jest jednak tak, że jedyne co ona potrafi to latać z nogami po parkiecie ( choć niewątpliwie nie gardzi taką ideą ) , bo nie. Lubi czytać książki przy herbacie ( najchętniej „ Draculę „ Stokera i historie z bohaterami typu Sherlock Holmes ) , a w ogródku hoduje nawet kwiaty! Czyli całkiem spokojne zajęcia. Wszystko zależy od nastroju. Jest jeden fakt w kwestii zainteresowań - nie trzeba mieć odpowiedniego nastroju by powkurzać Anglię.

Miejsce zamieszkania: Dublin
Zwierzęta: Brak
Obiekt westchnień: Anglia

Ciekawostki:
- Nie jest w stanie znieść nawet zapachu ani widoku ziemniaków. Od razu zaczyna ją mdlić;
- Potrafi zrobić inbę, a później wytłumaczyć się tak, że wychodzi na to, że wszystko poszło całkowicie legalnie;
- W ramach pomocy Irlandii podczas Wielkiego Głodu królowa Wiktoria dała na ten cel 2000 funtów. W związku z tym trzeba było uprosić Imperium Osmańskie, żeby zamiast 10 000 funtów dał 1000 funtów;
- Potrafi grać na harfie, flecie, skrzypcach, jak zajdzie potrzeba to nawet na grzebieniu;
- Ponoć irlandzcy tancerze trzymają ręce przy ciele dlatego, że gdy Anglicy zakazali tańców irlandzkich Irlandczycy tłoczyli się w ciasnych pomieszczeniach i ich ruchy były ograniczone;
- Większość angielskiej infrastruktury powstało rękami Irlandczyków;
- Każde ( dosłownie KAŻDE ) miasto w Irlandii ma więcej pubów niż wszystkich sklepów razem wziętych;
- Wbrew pozorom z jej piciem wcale nie jest aż tak źle. Przebijają ją w tym Brytyjczycy i Niemcy;
- Guinness to woda życia. Dosłownie. Funkcjonuje jako lek tonizujący i podawany jest nawet dzieciom ( oczywiście nie na pinty ) ;
- Jak dowcipkujesz z Irlandczyka to najlepiej nie przy Irlandczyku. Uchodzi to na sucho wtedy, gdy to sam Irlandczyk opowiada;
- Ze wszystkich angielskich władców, z którymi miała do czynienia to najbardziej nie lubiła Tudorów. Oni byli zdecydowanie najgorsi ( niech wyprawy łupieżcze i represje na tle religijnym będą dostatecznym przykładem na tą chwilę ) ;
- Jest najlepszą tancerką na Wyspach Brytyjskich;
- Ma bliznę na ramieniu po oblężeniu Cavan, zadaną przez Olivera Cromwella i na boku z Powstania Wielkanocnego, zadaną przez bagnet angielskiego żołnierza;
- Większość irlandzkich szkół podzielonych jest na katolickie i protestanckie;
- Problemy z religią były i są na tyle poważne, że symbole znalazły się nawet na irlandzkiej fladze: Zielony oznacza protestantów, pomarańczowy katolików, a biel pokój między nimi;
- Na pożegnanie prędzej powie „ Good luck „ niż „ Good bye „ ;
- Twórczość irlandzkich pisarzy stanowi dużą część literatury obowiązkowej dla studentów anglistyki nie tylko w Anglii, ale i na całym świecie;
- Jej ulubionymi trunkami zdecydowanie są Irish Cream, Guinness i ( co może wydać się dziwne ) herbata z mlekiem i miodem ( a jak dojdzie do tego cynamon to w ogóle jest cacy ) . Mimo wszystko, jak jej się zaproponuje to najpewniej prędzej wybierze alkohol;
- Bardzo lubi dźwięk dzwonów.
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Posty : 47

PisanieTemat: Re: Poblacht na hÉireann lub też po prostu Éire~   Czw Gru 21, 2017 8:53 pm

Akcept
Powrót do góry Go down
 
Poblacht na hÉireann lub też po prostu Éire~
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
NikoNikoTalia :: Organizacja :: Forumowa Kartoteka-
Skocz do: