Indeks  Rejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Rumunia

Go down 
AutorWiadomość
Rumunia

avatar

Posty : 47

PisanieTemat: Rumunia   Wto Sie 15, 2017 1:36 pm

Nazwa kraju: Rumunia

Imię: Virgil

Nazwisko: Coțofană

Charakter: Do spokojnych dusz Rumunia zdecydowanie nie należy, przez co w odczuciu przyjaciół momentami wydaje się być nieco niezrównoważony, natomiast dla dalszych znajomych i osób, z którymi ma nieczęste kontakty, najczęściej sprawia wrażenie wesołego, przyjacielskiego łobuza. Ewentualnie ludzie biorą go za jakiegoś menela bądź naciągacza, który próbuje wyciągnąć od nich kasę. W dodatku przez większość jest uważany za osobę dość irytującą, głównie przez skłonność do krytykowania i wypominania różnych spraw, tak z czystej złośliwości. Potrafi być szczery do bólu i czasem nawet nieświadomie, przez głupi przypadek zdarza mu się palnąć coś, czego nie powinien był mówić. Sam Virgil może i chciałby być postrzegany jako spokojna i godna zaufania osoba, jednak przy jego szczęściu bardziej niż pewne jest, że prędzej czy później sprowadzi na siebie jakieś kłopoty, nawet jeśli nie zawsze ich szuka. W większości przypadków jednak sam jest sobie winny. Nie stroni od kłótni i słownych zaczepek, a czasem zdarza mu się i przejść do rękoczynów. Zwłaszcza, jeśli ma do czynienia z pewną wredną babą... Chociaż mimo wszystko woli potyczki słowne od siłowych. Rumunia do najlepszych wojowników zdecydowanie nie należy i jest tego świadomy. Dość często zdarza mu się salwować ucieczką, przez co co złośliwsi określają go mianem tchórza.
Mimo kłótliwej natury Virgil potrafi być miły. Czasem zdarza mu się nawet komuś pomóc. Co prawda rzadko kiedy ze szlachetnych pobudek, bo mimo wszystko na pierwszym miejscu stawia własne dobro, ale jeśli nie ponosi przy tym żadnych kosztów, to czemu nie. Dla osób, które lubi, jest przyjacielski i zawsze znajdzie czas, żeby pogadać. Wiecznie głodny, często szuka jelenia, który byłby tak głupi i go nakarmił. Uwaga – raz dasz mu jeść, to już się od ciebie nie odczepi.
Jak tę srokę ciągnie go do wszelakich błyskotek i tak jak sroce zdarza mu się czasem coś błyszczącego przywłaszczyć. Zresztą podprowadza również inne rzeczy, które uda mu się zwinąć, a potem opchnąć na jakimś pchlim targu. Prawdopodobnie przez to przylgnęła do niego łatka złodzieja. Zdarza mu się też czasem ukraść jakieś drobiazgi, które zupełnie nie są mu potrzebne. Kleptomania? No gdzież, nie może być. Ma tendencję do gromadzenia różnych rzeczy, od starych książek traktujących o wiedzy tajemnej po rozmaite szpargały, które na dobrą sprawę normalny człowiek uznałby za śmieci. Trochę w tym pozostałości po czasach, gdy wiele rzeczy trudno było dostać, tak więc Virgil chomikuje niektóre przedmioty "na wszelki wypadek". Rumun należy do kombinatorów, stara się zawsze korzystać z okazji, jeśli może ona przynieść mu jakieś korzyści. Że różnie to wychodzi, nie jego wina.
Jest też jedną z (do niedawna) nielicznych osób, które widzą wszelakie magiczne istoty. Magia jest jego pasją, choć, jak sam zdołał się już nieraz o tym przekonać, niezbyt bezpieczną. Inna sprawa, że nie zawsze potrafi swoje paranormalne umiejętności kontrolować, co objawia się zazwyczaj rozpryskującym się szkłem, małymi eksplozjami (to na szczęście rzadko), zakłóceniami w działaniu urządzeń elektrycznych itd. Bawi się też czasem w zielarstwo i znachorstwo, chociaż odradza się korzystania z jego porad.
Od czasu powieści Stokera Rumunia kojarzy się głównie z wampirami. Fakt, obecności wampirów w swoim kraju Virgil nie zaprzecza, sam też bywa przez co poniektórych uważany za jednego z nich. Przyczyna takiego postrzegania Rumunii zapewne tkwi w jego dość nietypowym wyglądzie. Virgil jest tego świadomy i nie neguje tych plotek, nawet sam często z premedytacją je podtrzymuje. O pójściu do ortodonty nie ma mowy. W końcu to świetna zabawa widzieć te niepewne miny, gdy wyszczerzy zęby.
Ostrego słońca unika ze względu na jasną cerę, co akurat jest normalne, jednak przez przypadek również przyczynia się do podejrzeń o wampiryzm. Mimo wszystko, coś w tych plotkach jednak być musi, bo Virgil od czasu do czasu czuje ciągoty do krwi, za co oczywiście nawet sam przed sobą obwinia anemię.
W pewnym stopniu wychowany przez Słowian, sam się uważał za jednego z nich aż do XVIII wieku. Kiedy się okazało, że jednak nie jest Słowianinem, zaczął ze wzmożoną siłą interesować się Zachodem, a niektóre trendy próbował przenieść na własny grunt, co wyszło niestety dość pokracznie.

Wygląd: Na oko dość szczupły (żeby nie powiedzieć, że chudy) dwudziestojednoletni młodzieniec, nie za wysoki, ale też niezbyt niski, po prostu średniego wzrostu. Może to aż tak bardzo się przez ubiór nie rzuca w oczy, ale Rumunia przez swoją niedowagę jest dość kościsty. Ma bardzo bladą cerę i rudawe włosy, jednak cechą, która najbardziej przykuwa uwagę obserwatora, są czerwone oczy, w których czasem można dostrzec psotne iskierki. I jeszcze jeden, może niezbyt istotny szczegół, na który ludzie jednak zwracają uwagę – mianowicie nieco dłuższe niż u przeciętnego człowieka kły. Czy to zwykła wada zgryzu, czy też odpowiedzialne jest za to co innego, Virgil nie zamierza zdradzić. Przy czym nie przyzna się, że ten nietypowy wygląd nieraz wpędzał go w różnorakie kłopoty, od wyzywania od wybryków natury, po uznanie go za zagrożenie i chęć pozbycia się go z otoczenia.
Jeśli o ubiór chodzi, to Coțofană zazwyczaj nie przykłada doń większej wagi. No chyba, że jest jakaś okazja, kiedy wypadałoby się wykazać elegancją, co jednak nie zawsze Rumunii wychodzi, zważywszy na jego nieco nietypowe poczucie estetyki. Często można go zobaczyć w czerwonym płaszczu sięgającym kolan i małym kapelutku ozdobionym paroma wstążkami. Jeszcze częściej ubiera się w stroje ludowe, w jego kraju nie ma w takim ubiorze nic dziwnego. Zdarza się też często, że nosi rękawiczki i to wcale nie dlatego, że marzną mu ręce.


Relacje:

Państwo: Austria
Relacja: Neutralna/Dość negatywna
Krótki opis: Rumunia stara się go traktować z dystansem, w końcu Austria parę razy uniemożliwił mu zjednoczenie swoich ziem, napuszczał go także na Węgry, zaostrzając konflikt. Urazy Virgil wydaje się już nie żywić, ale wciąż może w przypływie gniewu Roderichowi to wypomnieć. Obecnie oba kraje starają się budować współpracę handlową, jednak Rumunia nie może się pozbyć wrażenia, że non stop jest przez Austriaków podejrzewany o jakieś przewinienia (możliwe, że to przez te liczne kontrole i rewizje przy przekraczaniu austriackiej granicy).

Państwo: Bułgaria
Relacja: To skomplikowane
Krótki opis: Z nim to relacja jest nieco skomplikowana. Rumunia na samym początku to nawet się mocno Bułgarii obawiał, potem, zmuszony innymi zagrożeniami, walczył pod bułgarską komendą. I jakoś się okazało, że Bułgar nie taki straszny, jak go malują. Nie znaczy to, że od tej pory wszystko było w porządku, nie, na przestrzeni wieków nieraz się pożarli. Virgil nigdy się do tego nie przyzna, ale zazdrości mu historii i tego, że o wiele wcześniej miał możliwość utworzenia własnego, całkiem silnego państwa. Kolejna rzecz, którą ciężko Coțofanie przeboleć, to fakt, że Borys ma od niego lepszy kontakt z Mołdawią. Współcześnie Rumun traktuje Bułgarię jako znośnego sąsiada, choć nadal czasem zdarza mu się wymieniać z nim złośliwości, potrafi też traktować go z wyższością. Jest się z kim porównywać przed UE, zwłaszcza, że przeważnie to Bułgar wypada w tej rywalizacji ciut gorzej. Jeśli można by do czegoś porównać ich relację, to chyba do takiej w stylu Kargula i Pawlaka – będą się żarli, jeden drugiemu z premedytacją zrobi na złość. Mimo to jednak gdzieś tam ukryta sympatia do Bułgara się tli, nawet wtedy, gdy zdaje się, że obaj są na siebie śmiertelnie obrażeni.

Państwo: Francja
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Kuzyn, a także od XIX wieku główny wzorzec do naśladowania, jeśli chodzi o kulturę. Mało tego, do niedawna można było powiedzieć, że Rumun jest w niego wpatrzony jak w obrazek. Mimo że obecnie jednak wpływy francuskie nieco osłabły, to Rumunia nadal otwarcie docenia język i rozwiązania administracyjne Francji, co chyba nieco Bonnefoyowi schlebia. Przynajmniej do momentu, w którym Virgil robi się zbyt upierdliwy z przyznawaniem się do pokrewieństwa.

Państwo: Grecja
Relacja: Negatywna
Krótki opis: Greka nie lubi, głównie za rządy fanariockie w XVIII wieku i za to, że Grecy w tym okresie ustawiali sprawy w hospodarstwach rumuńskich pod siebie i interesy Grecji. Przez nich też upadło powstanie wołoskie z 1821 roku, i to właśnie Grecy zamordowali jego przywódcę, Tudora Vladimirescu.

Państwo: Hiszpania
Relacja: Neutralna
Krótki opis: W sumie nic poza pokrewieństwem by go z Rumunią nie łączyło, gdyby nie fakt, że Rumuni uparcie starają się zdobyć palmę pierwszeństwa jako najliczniejsza imigracja zarobkowa w Hiszpanii. Cóż, wyprzedzili już Chińczyków, teraz pod względem liczebności są za Marokańczykami.

Państwo: Mołdawia
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Młodszy braciszek. Rumunia bardzo chciałby, żeby Mołdawia do niego wrócił, jednak nie naciska, wiedząc, że może tym tylko zniechęcić do siebie brata. Inna sprawa, że Mołdek rozważa powrót przez pogarszającą się sytuację gospodarczą w swoim kraju, no i świadomość, że rumuński paszport (obiekt marzeń niejednego mołdawskiego obywatela) zapewniłby mu swobodne poruszanie się po UE. Rumunia stara się być dla młodego dobrym bratem, jednak wciąż nie może przeboleć, że większe wpływy w Mołdawii mają Bułgarzy.

Państwo: Polska
Relacja: Dość pozytywna
Krótki opis: Ogólnie ich stosunki można nazwać dobrymi, choć zdarzało im się czasem drzeć koty. W XV wieku armia rumuńska pokonała armię polską przysparzając tym samym Feliksowi wstydu na całą Europę, był też moment, gdy bardzo się interesował polską kulturą. W XVII wieku były między nimi drobne nieporozumienia, jednak odeszły one już w zapomnienie. Jako że obaj nie przepadają za Rosją, było kwestią czasu, kiedy nawiążą współpracę przeciwko niemu. Współcześnie rozwija się współpraca na polu gospodarczym. Ogólnie Rumunia Feliksa lubi, momentami nawet podziwia, choć uważa, że Polak za często zadziera nosa. Virgila bolą też błędne stereotypy, że Rumun = Cygan. Mimo wszystko przyjaźń polsko-rumuńska istnieje, choć tkwi w cieniu popularniejszych wśród Polaków stosunków z Węgrami. No właśnie, Rumunia nie może przeboleć, że Polska przyjaźni się z taką wiedźmą jak Węgry. Prócz tego ciężko mu zrozumieć, dlaczego Polacy wyzywają się od Rumunów.

Państwo: Rosja
Relacja: Negatywna
Krótki opis: Ivana to on nie cierpi, co jest w sumie uzasadnione. Przez spory okres czasu Rosja wspólnie z Turcją sprawowali kontrolę nad rumuńskimi terenami. Poza tym, w XIX w. oderwał od Rumunii Besarabię (dzisiejszą Mołdawię). Dalej wcale nie było lepiej. Konflikt w czasie II wojny światowej, potem rosyjska okupacja Rumunii (która wcześniej zmieniła front, stając się sojusznikiem Rosji) i wymuszenie ogromnych reparacji wojennych, a w końcu porządki czasów stalinizmu. Rumunia nieraz starał się grać Rosji na nerwach, przez co nazywany był enfant terrible Bloku Wschodniego. I dzisiaj, pomimo strachu, potrafi mu napyskować.

Państwo: Serbia
Relacja: Pozytywna
Krótki opis: Ogólnie ich relacje są bez większych konfliktów, nawet niejednokrotnie się wspierali w historii. Wydaje się, że Serb Coțofanę lubi, ma też do niego, o dziwo, sporo cierpliwości. Dla Rumuna Vuk jest jak brat, zresztą nadal z przyzwyczajenia zdarza mu się zwracać się do Serba 'frate'. Nawet, jeśli przybrana, to jednak rodzina, co tam, że trochę patologiczna.

Państwo: Turcja
Relacja: Dość negatywna
Krótki opis: Dawny wróg i najeźdźca, przez co Rumunia traktuje go z dużym dystansem. Mimo wszystko, mając do wyboru bycie podległym Węgrom, albo Turcji, Rumun bez wahania wybrałby tego drugiego. Turcja dawał mu mimo wszystko pewną niezależność i nie tępił prawosławia, co robili na ogromną skalę Węgrzy. Co nie znaczy też, że nie było prób pozbycia się tureckiego najeźdźcy, w końcu najlepiej jest móc samemu o sobie decydować. Jednak współcześnie oba te kraje starają się zepchnąć dawne urazy na boczny tor, a od 2011 mają podpisaną umowę o współpracy gospodarczej.

Państwo: Ukraina
Relacja: Dość negatywna
Krótki opis: Historycznie dochodziło między nimi do konfliktów, Virgil trochę za uszami w tym przypadku ma, zwłaszcza jeśli chodzi o czas II wojny. A i obecnie mają napięte relacje (głównie przez spory terytorialne), tym bardziej, że Rumunia w 2008 roku wykorzystał przynależność do UE, by w sposób „zgodny z prawem” odebrać Ukrainie kawałek ziemi. Rumunia wykiwał też tę sąsiadkę, jeśli chodzi o wpływy na morzu, przez co straciła sporo ropy naftowej (decyzja Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z 2009 roku). Nic dziwnego, że Ukraina za nim nie przepada.

Państwo: Węgry
Relacja: Negatywna/Spalić to, zanim złoży jaja
Krótki opis: Jeśli chodzi o nienawiść, to nienawiści do tej pani nic nie przebije. Praktycznie odkąd się znają (nie licząc początków tej znajomości, kiedy to jeszcze Węgry nie próbowała mu narzucić swojej kultury i religii), jedno drugie najchętniej by w łyżce wody utopiło. Fakt, że w pewnym momencie Węgry okazała się być kobietą, wcale sytuacji nie ułatwia, bo baby przecież uderzyć się nie godzi, nieważne jak wredna by nie była. Co nie zmienia faktu, że czasem się Rumun zapomina...

Państwo: Włochy
Relacja: Neutralna/Dość negatywna
Krótki opis: Skoro jest to rodzina, to powinni ze sobą jak najwięcej przebywać, nie? Virgil bardzo sobie to wziął do serca i w efekcie ponad 60% mieszkańców Wenecji stanowią dzisiaj Rumuni. I jakoś nie potrafi zrozumieć niechęci ze strony Włoch, przez co zdarza im się czasem ze sobą sprzeczać. Z Romano kontakty są nieco rzadsze, lecz przez to nie ma z nim aż tylu kłótni. Co nie zmienia faktu, że zarówno w północnej jak i południowej części Włoch funkcjonują krzywdzące Rumunów stereotypy.


Zainteresowania:
Plotkowanie, chociaż nie w takim zakresie jak co poniektórzy.
Zielarstwo, magia, zjawiska paranormalne, wróżbiarstwo.
Snycerstwo
Gra na flecie, taniec
Gimnastyka (ale do tego ci się nie przyzna, bo go wyśmiejesz)
Okupowanie serbskiej lodówki
Wkurzanie Węgier/Bułgarii i uciekanie przed nią/nim
Pewnie coś jeszcze wyjdzie w praniu

Miejsce zamieszkania: Bukareszt, dzielnica bliżej obrzeży.

Zwierzęta: nie posiada. Nie, pcheł ani wszy też nie ma.

Obiekt westchnień:
Ktoś: Nigdy się w nikim nie zakochałeś?
Virgil: Wiesz, co? Jadłem kiedyś taką mega wielką kanapkę... *rozmarzenie*

Ciekawostki:
- na teren Rumunii obowiązuje zakaz wjazdu brudnym samochodem

- Rumunia jest krajem prawosławnym (ponad 80% ludności jest tego wyznania) i zarazem najbardziej religijnym państwem w Europie.

- Wysoki poziom religijności nie przeszkadza w byciu przesądnym. Dawne wierzenia są w Rumunii wciąż żywe, nadal zdarzają się przypadki 'egzekucji' na wampirach i tym podobne. W wielu miejscach spotkać można mieszkańców w regionalnych strojach, które noszone są nie tylko na potrzeby turystyki, ale dlatego, że folklor jest tam bardzo żywy. Ogólnie pod tym względem kraj ten jest rajem dla etnologów.

- Wampiry kojarzą się z Rumunią przez powieść Stokera „Dracula”, książkowy bohater nie ma jednak nic wspólnego z hospodarem wołoskim Vladem Țepeșem, zwanym też Palownikiem. Ojciec Vlada Țepeșa był członkiem Zakonu Smoka (powołanego przez Zygmunta Luksemburskiego do obrony chrześcijaństwa przed rosnącym w potęgę Imperium Osmańskim), czemu zawdzięczał swój przydomek („Draco” – „Smok”, przekształcone w „Dracul” – „Diabeł”) – stąd pochodzi przydomek Vlada Palownika „Drăculea” („Drakula”), rozpowszechniony potem w legendzie, oznaczający po prostu syna Smoka lub syna Diabła.

- Jeśli zaś chodzi o wampiry, to przeniknęły one do kultury rumuńskiej ze słowiańskich wierzeń. Sami Rumuni na wszelakiej maści nieumarłe istoty szkodzące człowiekowi poprzez zsyłanie chorób, wysysanie krwi czy też sił życiowych określali jednym mianem: strigoi. To też jednak zależy od regionu Rumunii, bo ile miejscowości, tyle różnych podań i kategoryzacji tych stworzeń.

- Niegdyś w Rumunii pisano cyrylicą, dopiero w XIX w. wprowadzono alfabet łaciński.

- Encyklopedia Powszechna Ultima Thule (1938 r.) przedstawia następujący stereotyp Rumuna: "Rumun jest pracowity, trzeźwy, bardzo muzykalny (piękna muzyka i tańce), lecz do tej pory ciemny i zabobonny; zwłaszcza w górach zachowały się liczne wierzenia i obrządki przedchrześcijańskie" [t.IX s. 265].

- „Rumuni to naród praktyczny , pomysłowy i bezkonfliktowy. Rumun poradzi sobie w każdej sytuacji.”

- W Rumunii możemy liczyć na wielką gościnność i szacunek. Tutaj nadal całuje się kobietę w rękę. Jednocześnie nadal panuje tu wynikający z prawosławia silny patriarchalizm.

- Miejscowość Sapanta, Baia Mare, słynie z kolorowych nagrobków utworzonych z rodzimych obrazów, które reprezentują sceny z życia pochowanych osób, oraz poezji, która osoby te opisuje. Nazywany jest wesołym cmentarzem.

- Virgil z wampirami coś wspólnego ma. Na pewno nie jest do końca wampirem, choć posiada trochę wampirzych cech, jednak najważniejszym argumentem potwierdzającym tę teorię jest fakt, iż Rumunii do osobników nieumarłych zdecydowanie zaliczyć się nie da.

- To, że jest niedorobionym wampirem, nie znaczy, że ucieka na widok krzyża, czy czosnku, co to, to nie.

- Jest uczulony na srebro.

- Przy pełni księżyca nie może spać, jest strasznie drażliwy, ma problemy z koncentracją. Towarzyszą temu czasem migreny, przez co sam Virgil staje się marudny i nieznośny. Prawdopodobnie ma to związek z wrażliwością na wpływy grawitacji księżyca.

- Ma raczej słabą głowę, przynajmniej w porównaniu ze Słowianami.

- Potrafi grać na prostym flecie i na skrzypcach (czym niegdyś wkurzał otoczenie). Nie wymagajcie jednak od niego wirtuozerii, gra przeważnie tradycyjne pasterskie melodie.
Powrót do góry Go down
 
Rumunia
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Powrót Nefilimów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
NikoNikoTalia :: Organizacja :: Forumowa Kartoteka-
Skocz do: